4 grudnia 2012

Relacja z warsztatów MAC technique - smoky eyes

 Dzisiaj miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach MAC Technique, które odbyły się w Krakowskim salonie sklepu, a nie tak jak wcześniej myślałam – na platformie MACa, tak jak to miało miejsce w Warszawie. Dzięki temu, że warsztaty odbyły się w salonie było bardziej prywatnie, jednak oczy wszystkich przechodniów i tak były skierowane na salon, szczerze przyznam, że mnie to nie przeszkadzało. Każda z dziewczyn obecnych miała do dyspozycji swoje stanowisko, na nim znajdowały się oczywiście najpotrzebniejsze rzeczy – pędzle, chusteczki do demakijażu, szczoteczki i oczywiście woda :D Do dyspozycji także był skoroszyt, który był podzielony na kilka sekcji, w której można było zapisywać przydatne informacje, taki skoroszyt zabieramy ze sobą do domu.
moje stanowisko pracy ;)



Co się działo?  Spotkanie zaczęło się makijażem, wizażystka krok po kroku tłumaczyła nam makijaż  który w tym samym czasie wykonywała na swojej koleżance. Dokładnie opisywała używane produkty, zapoznawała nas z trikami makijażu, np. kredka nałożona na dolną powiekę wcale nie musi zmniejszać oka jeżeli ją dobrze rozetrzemy ;) sprawdziłam to dziś! PRAWDA! Do każdej z ośmiu dziewczyn została przydzielona wizażystka, bądź wizażysta ;) Ja miałam drugi raz okazję poznać sprawne ręce Pani Ani, która malowała mnie już w sierpniu i już wtedy byłam z niej bardzo zadowolona, dzisiaj jedynie utwierdziła mnie w twierdzeniu, że to świetna kobieta-wizażystka. Naszym zadaniem było powtórzyć smoky eyes modelki, praktycznie tymi samymi produktami. Pani Ania korygowała moją pracę, radziła, pomagała, ale to głównie ja miałam sama wykonać ten makijaż i wiecie co? Idąc na te warsztaty byłam przekonana, że nic mi z tego nie wyjdzie… bo moje powieki są małe, oczka chińskie, ogólnie ciężko się z tą moją powieką współpracuje. Nie tym razem! Udało mi się wykonać naprawdę zachwycająco na sobie smoky eyes, tylko potrzebuje trochę wprawy w rozcieraniu i trzymaniu się granic – ogólnie, nie wiedziałam że drzemie we mnie taki potencjał. Mam wrażenie, że Pani Ania wyciągnęła ze mnie to co najlepsze, bo moje umiejętności po tym spotkaniu uważam za o wiele większe niż przed nim… to się nazywa dobry nauczyciel! Po skończonym makijażu, można było przejść oczywiście do zakupów, ja wybrałam dzisiaj pędzel tak zwany skunsik praktycznie do wszystkiego :D i pomadkę do ust impassioned. (co by się stało gdybym ja wyszła z MACa bez pomadki?). Po tym dniu moja wishlista jest pełna :D
moje notatki ;)
MAC impassioned - moja nowa miłość :D
piękny skunksik ;)
Moje ogólne wrażenia po warsztatach są bardzo pozytywne, wszystko było bardzo dobrze zorganizowane, niczego nam nie brakowało, polecam każdej dziewczynie która chcę się nauczyć o makijażu więcej niż tylko teorii zapisanie się na przyszłe warsztaty. Z pewnością nie będziecie żałować! A możecie się nauczyć wielu przydatnych rzeczy w makijażu. Kurczę, ale mi się podobało ;)Chcę więcej!

60 komentarzy

  1. chciałabym w takich warsztatach uczestniczyć, a pomadka cudowna :]

    OdpowiedzUsuń
  2. o jaki skunksik piękny:] czyli jednak było fajnie:) szkoda, że nam nie pokazałaś efektu na sobie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę, wróciłam już do domu taka padnięta.. było ciemno, próbowałam coś cyknąć, ale już nic nie było widać prawie :/

      Usuń
  3. Pomadka świetna, nawet pomimo tego, że nie przepadam za kolorami na ustach :) A skunksik też jest na mojej muszmieciowej liście (to ten większy, czy mniejszy?)
    Ja byłam dzisiaj na warsztatach brafittingowych i pokazie makijażu Mary Kay, więc również bardzo udany dzień :D

    Pe eS. Jak tam pundzle z importu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest ten większy :D świetny jest! Zakochałam się w nim totalnie! :D

      Co do pędzli, to dam Ci znać na małpkę twą :D

      Usuń
  4. myślałam, że będzie fotko jakieś w makijażu :D ja też mam malutkie powieki :( oraz same oczka ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam, próbowałam..jednak totalna ciemnica juz była jak wróciłam do domu i mało co na zdjęciach było widać :P

      Usuń
  5. Szkoda, że nie pokazałaś nam swojego naocznego dzieła :(
    Ja chciałabym zapisać się na takie warsztaty, ale obawiam się, że czułabym się bardzo nieswojo, gdyż moje umiejętności makijażowe są słabiutkie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej! moje też są małe... chodź Kachna! :D

      Usuń
    2. No co Ty, w to nie uwierzę ;P
      Ale rozważę opcję pójścia na kolejne warsztaty :)

      Usuń
  6. Widzę, że jednak skusiłaś się na tę pomadkę :) Pięknie w niej wyglądałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogłam jej nie zabrać do domu :D

      Usuń
    2. zginęłaby tam bez Ciebie ;D

      Usuń
    3. Absolutnie to rozumiem - jak zobaczyłam Twoje spojrzenie gdy ją zobaczyłaś to od razu wiedziałam, że będzie Twoja ;) Mam nadzieję, że kiedyś pokażesz się na blogu w wersji smokey eyes. Bardzo Ci pasuje taki look :)

      Usuń
    4. @Marliyn, musiałam ją zabrać, nie mogłam jej tam samej zostawić:D
      Sexi Chic - dokładnie, ona wręcz do mnie krzyczała bierz mnie :D ej nie gadaj, bo ja kupuje tą paletę do smoky i będę robić, naprawdę czuję się w smoky jak ryba w wodzie :D

      Usuń
    5. No na pewno krzyczała jak Pani Ani kazała Ci ją ściągnąć chusteczką;) Widziałam ten ból w Twoich oczach ;)
      No to super, że jesteś do niego tak świetnie nastawiona ;) Nic tylko malować ;)
      Ja poczułam ogromną miłość do tej grafitowo-brązowej kredki, na której malowałam smokey... Chyba będę ją musiała kupić... ;)

      Usuń
    6. wtrącę się - pamietacie nazwę kredki w tym odcieniu?:)

      Usuń
  7. super szminka, już się zakochałam w niej! a warsztaty coś wspaniałego, chciałabym w czymś takim uczestniczyć :( pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie pokazałaś makijażu. Koniecznie pokaż się nam w tej pomadce, ma świetny kolor, aczkolwiek bardzo odważny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokażę jeszcze smoky eyes na blogu ;) wykonam tak jak mnie dziś nauczono :D

      Usuń
  9. Zaraz, zaraz, a gdzie zdjęcie z efektami Twojej pracy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. babki! ile razy będę pisać, że było ciemno, okropnie jak wróciłam do domu i mój aparat sobie z tym nie poradził :D

      Usuń
  10. ten makijaż w skoroszycie skradł mi serce! no i pomadka śliczna ! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, na chwilę pomyślałam że to ten który ja podrasowałam :D

      Usuń
  11. Uwielbiam facecharty z rozpisanymi notatkami wizażystek ;) musiało być super, a pomadka jest mrauuu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialna sprawa, tylko pozazdrościć możliwości rozwoju :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale Ci zazdroszczę tych warsztatów:(( a pomadka jest tak piękna,że musisz się w niej teraz pokazać;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam się wybrać, ale w końcu budżet zdecydował o tym, że odpuściłam... A teraz żałuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zachęciłaś mnie! Świetna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny odcień pomadki, a dobry nauczyciel to podstawa. Widząc nasze problemy, podpowie nam odpowiednie triki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Do MACa to i ja sama bym chętnie się wybrała na szkolenie.:) Szkoda, że nie mam w pobliżu żadnego ich salonu...

    OdpowiedzUsuń
  18. super takie warsztaty, zazdroszczę i powtarzać to będę = biedne trójmiasto bez MAC'a...
    szkoda tylko, że nie pokazałaś tych swoich małych chińskich oczek ze smoky:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja chce to zobaczyc na tobie!!!! czekam na fotyy <3333

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedy pokażesz pomadkę na ustach:D? Musze zobaczyć efekt jaki daje:D no po prostu muszęęęę...;)Chyba cię kocham za to, że nie jestem odosobniona za te szaleństwo dotyczące Macowych pomadek ;)) haha

    OdpowiedzUsuń
  21. oj tak chetnie sama bym sie wybrala na takie warsztaty a same produkty (gdybym miala zasobna kieszen ) Mac-a wkladalabym do koszyczka jak w transie ,zwlaszcza pomadki :D

    OdpowiedzUsuń
  22. też chciałam się tam zjawić, ale jednak sobie darowałam;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Kuuuurcze mialam isc! Ale zaluje:-(

    OdpowiedzUsuń
  24. Proszę, pokaż tę pomadkę na ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę że się nie wybrałam, niestety takich rzeczy jak kolokwia (szczególnie z matematyki) nie da się olać...
    Btw nowy avek?

    OdpowiedzUsuń
  26. dlaczego urodziłam się tu, a nie na południu PL
    niech zrobią MAC'a na Pomorzu
    czy Trójmiasto to zła lokalizacja? :D

    zazdroszczę warsztatów
    nie umiem smoky
    w sumie nigdy nie próbowałam ;D nie chciało mi się :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdrość!! :) A nowa szminkowa miłość? Boska!

    OdpowiedzUsuń
  28. Sama bym sie chętnie przeszła na takie :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. zazdroszczę takich warsztatów :)
    kolor szminki jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ech zazdraszczam okrutnie takich warsztatów ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. ten pędzel mi się marzy:0 Mikołaju plisss

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo Ci zazdroszczę... no masakra ;)) masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. Takie warsztaty muszą być świetne (:

    OdpowiedzUsuń
  34. Czekam na Twoje wykonanie smoky. Moim problemem przy wykonaniu jest to, że zazwyczaj lecę z ciemnym cieniem prawie pod same brwi, zamiast zostawić sobie margines na rozcieranie ^^ No ale praktyka czyni mistrza.
    Pomadka urzekająca, mam podobny odcień, tylko z N.Y.C :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zazdroszczę warsztatów :D Pokaż lepiej kiedyś, czego się nauczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  36. fajna sprawa,no to teraz prezentacja
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. super sprawa! zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Też bym tak chciała :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń

Nie spamuj i nie obrażaj. Wszystkie komentarze mające na celu promocję bądź obrazę kogokolwiek będą usuwane.