6 marca 2013

Fake Bake - Balsam samoopalizujący Gold

Od dawna sympatyzuje z firmą Fake Bake, której produkty nie przestają mnie zadziwiać. Jak już myślę, że nie mogą wynaleźć nowego i lepszego samoopalacza od mojego poprzednika, zawsze okazuje się jak bardzo się myliłam. Tym razem wpadł w mojej ręce  balsam samoopalizujący  o nazwie Fake Bake Gold. Wcześniej miałam do czynienia z produktami jedynie w sprayu, więc była to dla mnie totalna nowość. Dla tych którzy czytają mojego bloga od niedawna i nie zetknęli się jeszcze z recenzjami produktów tej firmy informuję, że wcześniej miałam taką samą awersję do produktów samoopalających jak większość społeczeństwa, jednak po wypróbowaniu tych produktów moja awersja zamieniła się w szczerą sympatię, jednak nie stało się to bez powodu. Jeżeli ktoś jest zainteresowany wcześniejszymi recenzjami samoopalaczy Fake Bake to znajdzie je tutaj: Flawless & Faux Glo.
Opis producenta:
Fake Bake Gold to najbardziej luksusowy balsam opalający firmy Fake Bake. Łączy najwyższą jakość z największą zawartością naturalnie pozyskiwanych środków opalających – DHA i Erytrulozy z dwoma najsilniejszymi przeciwutleniaczami z granatów i zielonej herbaty oraz witaminami A i E. Odpierają one ataki niezwykle reaktywnych wolnych rodników, które znane są z tego, że osłabiają układ odpornościowy i sprawiają, że skóra staje się cieńsza, traci elastyczność, a także pokrywa się przebarwieniami starczymi i zmarszczkami. Fake Bake Gold Self-Tan Lotion wykorzystuje system koloryzacji “widzisz, gdzie nakładasz” i zawiera większe stężenie czynników opalających przyspieszających pojawienie się opalenizny, dzięki czemu wystarczy od 4 do 6 godzin, by uzyskać pożądany kolor skóry. Dodatkowym plusem jest przyjemny zapach podczas i po aplikacji.
Moje wrażenia:
Przyzwyczajona do spryskujących samoopalaczy na początku miałam problem z zaadaptowaniem się do nowej aplikacji, jednak szybko przezwyciężyłam tą formułę. Balsam nakłada się lekko, jednak trzeba uważać podczas aplikacji bo jest bardzo wydajny i wystarczy niewielka ilość by pokryć np. całą twarz. Niestety mój Goldzik nie pachnie tak ładnie jak stary i dobry Faux Glo, ale nie pachnie też źle, lekko zawiewa mi z tubki kokosem ;) Jednak zdecydowanie nie jest to okropny zapach drogeryjnego samoopalacza za 12zł. Balsam nie tworzy plam ani smug, nie robi się z niego brzydka pomarańczowa skorupka, balsam ładnie brązowi skórę i nakładając go przez kilka kolejnych dni możemy ładnie stopniować naszą opaleniznę, która powoli podczas kąpieli zanika. Myślę, że ten balsam to najlepsza alternatywa dla osób, które chcą zażyć trochę zdrowego opalania a na słońcu wylegiwać się nie lubią. Zdecydowanie bardziej polecam kupienie sobie takiego balsamu niż chodzenie na solarium i niszczenie sobie skóry, ten balsam dodatkowo jest wolny od parabenów co tym bardziej przekonuje mnie o słuszności jego stosowania. Na skórze wygląda estetycznie, cóż tu dużo rozprawiać, to dobry balsam przeznaczonych dla tych Pań, które z miłości do swojej skóry nie katują się słońcem ani solarium tylko wybierają zdrową i brązową sylwetkę ;)
Podsumowanie:
Na zdjęciu chciałam uchwycić efekt, jednak niestety… ostre światło trochę psuło mi szyki, a stare foty przed i po zjadł format mojej karty pamięci, mam nadzieję, że jesteście w stanie zauważyć różnicę bo ja ją widzę. Jedyną wadą tego produktu jest fakt, że kosztuje bez ceny promocyjnej 190zł co jest nieco zaporową sumą, ale często na stronie Fake Bake można złapać jego promocje.

70 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. No właśnie śliczne :D

      Usuń
    2. Magda, za dużo Carlo Rossi, stanowczo za dużo! :D

      Usuń
    3. haha, a ja znalazłam u siebie w wyszukiwarce ostatnio "brzydkie stopy" ;)

      Usuń
  2. Przypomniało mi się jak ostatnio szukałam bronzera i pani z Douglasa do mnie podeszła i zaproponowałam, że chyba ten będzie dla mnie dobry a ona do mnie: niby pani ma ciemne włosy, ale ma pani jasną karnację. Ja: nazywajmy rzeczy po imieniu jestem zwyczajnie blada. Nie było to dla mnie jakoś obraźliwe bo widocznie tak musiała na mnie zadziałać kuracja dermatologiczna, złuszczanie, stosowanie preparatów rozjaśniających.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem blada niestety :(

      Usuń
    2. Kolejny bladzioch się zgłasza :P

      Usuń
    3. i ja ;D
      Jak w lato pokażę się na weselu w sukience, to będę oślepiać :P Dawno nie miałam tak bladych nóg xD

      Widać efekt na zdjęciach - dobrze to wygląda, bo brązowo, nie pomarańczowo :)

      Usuń
  3. Cena niezła, ale i efekt fajny :) wydaje się taki naturalny jak letnia opalenizna :) Ach gdzie to lato :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdjęcie "po" jak po 2 tygodniach wakacji w Egipcie ale nie skusiłabym się na efekt marchewy. Mam koleżankę, która dosłownie kąpie się w samoopalaczu i wyobraź teraz sobie że tak wygląda od stóp do głowy (łącznie z wnętrzem dłoni). Wolę być biała jak ściana. Queeniak - jestem pewna że po słit fociach stópek przyciągniesz jakiś fetyszystów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten nie daję efektu marchewy, on jest normalnie brązowy, tylko na zdjęciu wpada lekko w pomarańczkę, zrobię Ci zdjęcie jak słońce mi tak nie będzie przekłamywało kolorów, buu :(

      fetyszyści mile widziani hyhy :P

      Usuń
  5. nie no, efekt widac golym okiem. Jakbym zobaczyla sam balsam w tak ciemnym kolorze nie odwazylabym sie go uzyc, a tak bede czekala na promołszyn żeby go zdobyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze podpisalas zdjecia? bo na moim monitorze to po prawej jest jak po wakacjach w tropikach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz są dobrze, odśwież stronę, wcześniej tak szybko obrabiałam zdjęcia, że nie widziałam tego błędu łącząc je ze sobą :P

      Usuń
  7. przygotowałam się na SZOKUJĄCE ZDJĘCIE TWOICH STÓP a tu całkiem sympatyczne palczaste nóżki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od zawsze uważam, że to jedna z gorszych części mojego ciała, hahaha :D

      Usuń
  8. Jak dla mnie Fake Bake jest bez porównania z innymi bronzerami czy balsamami opalenizującymi.. Powala wszystko na łopatki, Dove czy inne tego typu się umywają bo dają właśnie żółty efekt. Mam jednodniowy i również sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... mnie jeszcze do głowy przychodzi Nuxe z drobinkami, ale to nie bronzer, tylko piękny rozświetlacz <3 masz go już? weź go przygarnij bo jest boskii :D

      Usuń
  9. Nie używam takich produktów, ale widać różnicę. Jednak gdy zobaczyłam cenę OO to podziękowałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze samoopalaczy z FB, ale obecnie mam mleczko opalające z Pat&Rub i jest świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. love your blog! It's so nice!!! I follow you!
    Pass to my blog and if it likes you follow me too, I will be so glad :D
    Kisses
    http://francescagiusti.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze gdyby nie ta cena już dawno bym go chętnie przygarnęła... :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ehh te ceny.... Ja do tej pory maziałam się Dove do jasnej karnacji, znaczy jeszcze go mam na 2-3 użycia, więc jak go skończę, to przerzucam się na Bandi - zobaczy się.

    OdpowiedzUsuń
  14. a byłaś odważna i nakładałaś na całe ciało? :>
    bo jak nie robi plam (ale tak serio serio) to może przeboleję i cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten nakładam na twarz i na nogi, ale na całe ciało najbardziej polecam Ci jednak flawless w sprayu, on jest przeboski :) Mój ulubieniec od dawna :)

      Usuń
  15. efekt super ! cena nie z tej ziemii :D

    OdpowiedzUsuń
  16. mnie przekonałaś, teraz czekam na okazję hihi

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciepło się robi,to pasuje się trochę opalić,ja taka biała jestem po zimie,że masakra :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie używałam kosmetyków w tą stronę i nigdy nie będę. Nic mnie do nich nie przekona. ;(

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekt jest świetny! Ja sie nie opalam, ale lubię swoją białą skóre :D
    No i lubię Twoje stópki za paluchy :D Mam takie same i wszyscy się ze mnie śmieją :( (chociaż ja nie widzę w tym nic śmiesznego) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Korci mnie od dawna Fake Bake, ale jakoś obawiam się, że narobię tylko plam na skórze;/

    OdpowiedzUsuń
  21. woow różnica jest naprawdę widoczna, wiosna coraz bliżej, to i opalenizna zdecydowanie cieszy oko! :D pozdrowienia!!

    OdpowiedzUsuń
  22. kusisz. lubię opaleniznę a z drugiej strony nie chcę na starość być pomarszczona. taki balsam to świetne rozwiązanie! no i ładny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ojej cena niestety nie dla mnie;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt "po" jak po egzotycznych wakacjach :D

    OdpowiedzUsuń
  25. ja się strasznie boję takich balsamów, ale ten daje efekt takie prawdziwej opalenizny :p choć ja i tak zazwyczaj uciekam ze słońca, bo zaraz wyglądam jak rak, później jestem lekko brązowa i zaraz to ze mnie znika

    OdpowiedzUsuń
  26. Nienawidzę stóp (no oczywiście oprócz swoich), ale stwierdzam, że Twoje są całkiem całkiem:) I zadbane!! co się rzadko zdarza:D a samoopalacz jest kosa, daje ładny efekt:) No ale ta cenaa... ;):*

    OdpowiedzUsuń
  27. Opalizowanie to raczej żuk gnojarz ;-) Nie jestem fanką samoopalaczy, ale jak już używam to ten rossmannowski w zupełności mi wystarcza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurcze mam ochotę spróbować choć okropnie boję się takich balsamów ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Cena zabójcza, ale efekt również :D

    OdpowiedzUsuń
  30. efekt ładny :) ale cena zdecydowanie za wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ale ładnie ej.. może się nawet skuszę, bo brzmisz przekonująco.. i jakie sexi stopencje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to są seksi stopencje?:D mi to wygląda na krzywulce gargamela hahaha :D

      Usuń
  32. krcze ceny to oni mają z kosmoosu, ja być blada twarz i tak chyba zostanie :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Widać różnicę widać :P a co do czapy menela - nie zmieściła mi się ona na warkocza :'(

    OdpowiedzUsuń
  34. O rany niezła różnica... Chociaż ciężko mi uwierzyć, że nie śmierdzi. A cena powala... :/

    OdpowiedzUsuń
  35. kolor ciekawy, ale cena niestety nie do przyjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bałabym się go używać, taki ciemny jest :D mój ulubieniec to lirene:)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. wow;OO jaki efekt!!

    Zapraszam do mnie, co prawda dopiero zaczynam, ale mam nadzieję że Ci się spodoba;)kamiladzwonkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. fajne porównanie patrząc na stopy :)

    różnica jest bardzo widoczna, a odcień wygląda u ciebie bardzo naturalnie.Ale ta cena bez promo... auć

    OdpowiedzUsuń
  39. Kurczę, efekt naprawdę niesamowity, ale od ceny głowa boli :(
    Pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  40. Gdyby nie cena byłby już mój! Świetne efekty!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeden z moich ulubionych samoopalaczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. @mika zalezy jaka aplikacje preferujesz :-) ja jestem zakochana w Goldzie ale flawless szybki w nakladaniu!

    OdpowiedzUsuń

Nie spamuj i nie obrażaj. Wszystkie komentarze mające na celu promocję bądź obrazę kogokolwiek będą usuwane.