29 maja 2013

Instagram mix Maj



1.Relax
2.Cubusowe love
3.Nowosądeckie spotkanie blogerek
4.Chyba mi się nudziło :D
1.Baseny termalne Białka Tatrzańska <3
2.Nie śpimy! Wstajemy!
3.Friends ;)
4.Spacering
1.Case z H&M zardzewiał po 2 tygodniach... ;)
2.Somersby <3
3.Butowe love :D
4.Mietą from house ;)

28 maja 2013

24 lata jak jeden dzień ;)

24 rok minął jak jeden dzień.  Kiedy miałam lat 16naście miałam poczucie, że wszystko już wiem i wszystko już przeżyłam. Życie to zweryfikowało,  ludzie wokoło się zmienili, jedni na lepsze inni na gorsze, ale ciągle mnie zaskakując. Dziś ze spokojem mogę powiedzieć, że nie wiem jeszcze nic, a świat ciągle wprawia mnie w pozytywne zakłopotanie, jestem na tyle dojrzała by wiedzieć, czego potrzebuję od życia, od partnera. Nie jestem już jeleniem, szukającym na oślep czegoś nieokreślonego ale mocnego i intensywnego, coraz bardziej kocham siebie za zmiany które we mnie zachodzą, coraz bardziej kocham ludzi którzy mnie otaczają, z większą pokorą patrzę na wszystko to co dzieję się wokół i codziennie wracam do swojego świata, przepełnionego szczęśliwą rzeczywistością, z którą czasem się borykam bo przysparza problemów, ale finalnie bez ustanku mnie nagradza, sama nie wiem za co. Ostatni weekend był cudowny, próbowałam zachłysnąć się każdą chwilą i czułam się trochę jak księżniczka na ziarnku grochu ;) Zakopane mnie rozpieściło i mam nadzieję, że zrobi to jeszcze nie jeden raz. Zdjęć jest mało, za co Was przepraszam, więc pochwalę się Wam tym, co dostałam w tym swoim dniu ;)

21 maja 2013

Mała garść majowych nowości

W najbliższym czasie mam zamiar mocno cisnąć ze stylizacjami i recenzjami dla Was, w końcu znalazłam fotografa na pełny etat, więc spodziewajcie się tu wielu zdjęć moich outfitów autorstwa mojego G. W końcu, trzeba wiązać przyjemne z pożytecznym, dziś same przyjemności ;) Nie jest ich wiele, ale cieszą oko i nie tylko. Bardziej ubraniowo niż kosmetycznie, ale jakoś tak, wiosna mi przyszła i zapukała do drzwi ;)
 Piękne sandały z Mohito, bardziej piękne niż wygodne, ale czego się nie robi by dobrze wyglądać ;)
 Trochę biżu z H&M I House, w Housie trwa promocja na biżuterię przy zakupie jednej rzeczy drugą mamy za 1zł.

 Strój z kolekcji Beyonce dla H&M, klasyczny, wygodny, fajny. za 40zł nie oczekuję niczego więcej :)
 Lakiery od Mary Kay, paczka była większa, ale reszta wyszła mi do innej kosmetyczki i nie miałam do niej dostępu podczas robienia zdjęć :)
 Nokia Lumia 800 to już na szczęście wspomnienie, na dodatek bardzo drażniące. Iphone 4s wszedł na salony.
Świetne spodenki z H&M, lato nadchodzę! :D
Moje ulubione kolczyki w ostatnim czasie także z H&M :)

15 maja 2013

To nie make-up, to FAKE UP!

Nowy korektor, który zmieni Twoje SPOJRZENIE na życie! Formuła nawilżająca: zawiera wit. E i ekstrakt z pestek jabłek, ukrywa cienie pod oczami i zmniejsza widoczność zmarszczek. Daje efekt wygładzonej i naturalnie wyglądającej skóry, możesz go użyć na swój ulubiony korektor dla efektu odświeżenia. Nigdy nie osiada w załamaniach i zmarszczkach.
Korektor Benefit Fake Up otrzymałam w ramach testów od sieci Sephora. Pierwsze podejście  – bardzo sceptyczne, z reguły średnio lubię się z korektorami w sztyfcie, które ciężko współpracują z pędzlami, ale dałam mu szansę, w końcu to Fake Up, a to do czegoś zobowiązuje.
Szansę dałam dużą, praktycznie nie pożałowałam, jedyne co mi w nim nie pasuje to odcień MEDIUM, helou! Ja tu ligh’ciara jestem totalna, ale dałam radę, wiosna mi trochę w tym pomogła, trochę olejki samoopalające, a trochę podkład i korektor zaczął pracę na mojej powierzchni użytkowej. Co było dalej? Nawilżenie, cienie pod oczami sio! Delikatny glow, którego tak kocham, rozświetlenie w stopniu i natężeniu idealnym – zmarszczek nie mam (odpukać w niemalowane) więc nie ocenię jak działa w tym aspekcie, nie zmienia to faktu, że Fake Up to naprawdę dobry korektor, obecnie używam go na zmianę z moim ukochanym prolongwear z MAC, myślę, że kiedy zużyję ten z chęcią sięgnę po następny, wydajność jest bardziej niż w porządku. Cena może być przeciwskazaniem, ale ja już niejednokrotnie się przekonałam, że na produkty Benefit warto wydać, bo trwałość mają bezkonkurencyjną, a za ten korektor podejrzewam zapłacimy około 120zł w sieci Sephora.
Dziewczyny, macie już swojego fake'a? ;)

6 maja 2013

Styl życia – czyli jak ze zdrowego odżywania uczynić katorgę

Wiecie co jest najgorsze kiedy przechodzicie na dietę? O dziwo tą rzeczą nie jest kaloryczne jedzenie, które owszem, przez pierwsze dwa tygodnie atakuje Was zewsząd, macie problem z przejściem alejki pełnej słodyczy, paradoksalnie macie największą ochotę na lody, których przed dietą i tak nie lubiliście, ale to wszystko, to nic! Najgorsi podczas diety są LUDZIE. Ludzie, którzy pytają, dlaczego nie pijesz soku Caprio, który de facto nie jest sokiem tylko napojem, dlaczego nie jesz batonów, które są niczym innym jak jednym wielkim ulepem cukru, pytają dlaczego nie lubisz na opakowaniach litanii zaczynającej się na literę E, pytają i pytają i pytają i OSĄDZAJĄ. Patrzą na Ciebie jak na coś delikatnie oddychającego, jakby Coca-Cola nadal w Polsce miała status bycia cool, a woda mineralna to tylko woda i na dodatek niesmaczna. Przyznam szczerze, że przez cały ten okres w którym schudłam te 18kg byłam nie raz zażenowana pytaniami ludzi DLACZEGO? Dlaczego jesz zdrowo? Bo kuźwa mogę, bo chcę być zdrowa, bo chcę się podobać samej sobie, bo byle gówna się nie tykam! Żyję podobno w wolnym kraju, w kraju który dopiero zaczyna wierzyć, że w zdrowym ciele zdrowy duch, niestety w mniejszych miastach tak jak moje jestem ciągle atakowana przez to, że nie jem tego co jedzą tutaj praktycznie wszyscy, a jedzą w większości świństwa i mimo to, ciągle dają mi do zrozumienia, że z moim trybem odżywiania jest coś nie tak, zaglądają mi w talerz i próbują wrzucić do niego rzeczy których jeść nie chcę. DAMN. A najgorzej, najgorzej jest codziennie słyszeć „a może jednak to zjesz” – nie kurwa, dziękuje. NIE ZJEM! Abstrahując od tematu, dzisiaj wyjątkowa sesja niedzielna, z wyjątkowym człowiekiem.
 Fotograf: Lil Renia & Kłębuszek
Kapelusz: Zara
Kurtka: H&M
Sukienka: Stylownia Butik
Buty: Czasnabuty